Fotograficzne podsumowanie roku 2015

Po pierwszym stycznia nastąpił coroczny wysyp różnorakich podsumowań, sprawozdań i innych podobnych tworów. Nigdy nie mam gotowego tekstu na początek stycznia, nie wyobrażam sobie, jak można podsumować rok przed jego końcem? W natłoku pracy, cieszę się, że udało mi się skończyć tekst przed połową roku.

Staram się, aby każde podsumowanie wyglądało nieco inaczej. Tym razem, zamiast dzielić całość na miesiące, skupię się na dziedzinach fotografii, które najbardziej mnie pochłonęły. Chcę też, aby tekst był bardziej fotograficzny niż poprzednie.

Zapraszam do lektury...